RSS
środa, 25 maja 2011
zegarowa pora

Skończyłam wreszcie zamierzonego zegara. Wskazówki do niego kupiłam jakieś 4 lata temu. Do tej pory nabrały już pewnie mocy urzędowej, ale niech tam. Mam tylko nadzieję, że bedą chodziły jak należy. Długo myślałam nad tematem tego zegara, no może nie te 4 lata, ale pomiedzy pracami które powstawały gdzieś ten zegar się w myslach przewijał. Stwierdziłam, że czas sie wziąśc do działania, bo od myslenia to niewiele przybywa. Czy spełnia on moje oczekiwania, nie wiem.  Podoba mi się jego tematyka, bo uwielbiam zaparzacze, filizanki do kawy, ale czy tam czegos nie brakuje, poza oprawą i  wskazówkami? oceńcie sami, proszę...

19:21, emart22
Link Komentarze (1) »
niedziela, 22 maja 2011
urodzinowo

Ale ten czas leci, dziecię moje skończyło lat 10. Imprezka z koleżankami była. Ja od rana ciacha szykowałam. Tortu nie było. Nie lubi moja panna, zażyczyła sobie bananowca. Przepis dostałam, ciasto pierwszy raz przygotowywałam no i jak na złośc masa mi się zważyła. Nie wiem czemu, ale zrobie go jeszcze raz, no nie może tak być, że ciasto mi się nie uda. Uwielbiam robić ciasta, ciasteczka i inne słodkości. Jak bananowiec się nie udał, więc zamiast tortu zrobiłam tartę, zasypałam ja owocami leśnymi, które miałam zamrożone i polałam galaretką truskawkową. Zrobiłam jeszcze babeczki nadziewane budyniem i marmoladą wieloowocową. Trochę owoców i napojów jeszcze kupiłam. Goście byli zadowoleni, córcia ma  również. A to chyba jest najważniejsze.

20:16, emart22
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 16 maja 2011
takie tam

Przez pewien okres mego życia mieszkałam poza granicami Polski. W miejscu o którym dziś wam napiszę wszelkiego rodzaju robótki ręczne dla kobiet w pewnym wieku, były i są częścią ich życia. Panie spotykały się i zapewne nadal to robią wieczorami, w jakimś tam wybranym dniu tygodnia, w mieszkaniu i robiły ręczne cuda. Podziwiałam je, że tak ciekawie organizują sobie czas. Natomiast pracę którą wam pokażę zrobiła moja sąsiadka przemiła i ciepła osoba. Pozwoliła mi uwiecznić krzyż który wykonała koronką klockową. Według mnie ta praca jest bardzo orginalna i niesamowicie wyjątkowa.

A tak wygląda w całości w oprawie

Natomiast córka tej kobietki wyszyła krzyżykami bardzo ładny obraz, w detalach jest jeszcze ozdobiony koralikami, ale jakże pięknie jest oprawiony i tym samym jakże prezentuje się na ścianie.

20:28, emart22
Link Komentarze (1) »
czwartek, 05 maja 2011
murzynka

Pisałam już o tym, że bardzo lubię tematykę Afryki. Znalazłam ostatnio takie cudeńko, które od razu musiało zostać uwiecznione na kanwie.

Taki niewielki, chudziutki obraz, ale mnie zachwycił. Zrobiłam go jednym machnięciem igły, szybko, prosto i na temat, tak można to podsumować w jednym zdaniu.

18:27, emart22
Link Komentarze (5) »