RSS
niedziela, 22 stycznia 2012

Zadeklarowana ostatnio sukienka jest już uszyta, przetestowana. Bal studniówkowy już się odbył. Wszystko się udało, psiapsiółka czuła się dobrze w nowej kreacji.  Ja przyznaje trochę zachodu z tą sukienką było. Szycie na miarę, to taka sprawa, że ubiór musi leżeć idealnie i choć już koniec był bliski, okazało się, że jeszcze jakieś drobne poprawki trzeba będzie zrobić. Sukienkę wykończyłam na czwartek, a więc dzień przed tym wielkim balem.

Wklejam obiecane zdjęcia.

I moja modelka w ostatniej przymiarce.

W ostatecznej wersji ten godet z tyłu został tak ucięty z długości, że dotykał tylko podłogi. Przyjaciółka mogła wiec swobodnie tańczyć w niej nie obawiając się o zniszczenie dołu. 

Sukienka podoba mi się, ale najważniejsze jest to, że jest także wygodna.

Pozdrawiam.

18:40, emart22
Link Komentarze (2) »
sobota, 14 stycznia 2012
co nowego

Wymyśliłam sobie robotę.

Moja psiapsiółka, nauczyciel pierwsza klasa,  idzie na studniówkę, zamówienie więc na suknię złożyła. Taką niby prostą sobie zażyczyła, kupiła materiał, wszelkie dodatki do niego. Zabrałam się czym prędzej do pracy, bo imprezka już za tydzień jest. Formę wykroiłam,  kieca z wielkim godetem jest. Przymierzyła przyjaciółka kreację w fastrydze i podkreśliła, gdy ogrom pracy zobaczyła, żeby nie było: chciałam taką prostą sukienkę.

Mam tylko nadzieję, że wszystko mi się uda i będzie sie z czym na blogu pokazać:)

Trzymajcie kciuki, a ja jakiś zarys zdjęciowy pokażę.

10:53, emart22
Link Komentarze (1) »
sobota, 07 stycznia 2012
wspomnienia

Wczoraj wieczorkiem, zasiedliśmy rodzinnie przed telewizorem, godzina już 21-sza była, a mnie zebrało się na wspomnienia. Z szuflady wyjęłam płytę, na której zgrane były filmy z kamery z 2004. Nasza córcia miała wtedy ok 3 latka. Słuchajcie, klimat obejrzenia tych filmów trzyma mnie do dziś. Kiedy minęły te wszystkie lata? jak bardzo ona dojrzała, jak bardzo się zmieniła,  poza wyglądem, jak zmienił się jej charakter. Niesamowite jest to jak Nati od zawsze uwielbiała książki, czytałam jej na okrągło różne bajki. W tamtym czasie opowieści o przygodach Franklina bardzo jej się podobały. Na tym filmie który wczoraj oglądaliśmy jest właśnie moja 2.5 letnia córeczka, leżąca w łóżku,  po kolei przewraca kartki i mówi na pamięć całą historią pt "Franklin jest starszym bratem" Dokładnie wiedziała gdzie kończy się dana strona, przewracała kartkę i recytowała tekst z następnej strony. Jest to jedno z niesamowitych wspomnień. Tak wyraźnie mówiła te słowa, głoski aż dźwięczały w jej głosie.

Dobrze, że uwielbienie do książek zostało jej i czyta bardzo dużo. Myślę też, że dzięki temu, nie ma problemów z ortografią, jak nazwała to jej wychowawczyni, ma wyczucie ortograficzne.

Jak to dobrze, że są sposoby na uwiecznienie pewnych zdarzeń z życia...

Najlepszego życzę.


11:40, emart22
Link Komentarze (1) »
niedziela, 25 grudnia 2011
Świąteczny czas

ZDROWYCH I POGODNYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA,

ODROBINY CIEPŁA DZIĘKI LUDZKIEJ ŻYCZLIWOŚCI,

ODROBINY ŚWIATŁA W MROKU DZIĘKI SZCZEREMU UŚMIECHOWI,

RADOŚCI W SMUTKU DZIĘKI LUDZKIEJ MIŁOŚCI,

NADZIEI NA LEPSZE JUTRO W CHWILACH NIEPOKOJU.

życzy Emilka z Rodziną.

07:57, emart22
Link Komentarze (1) »
środa, 30 listopada 2011
to lubię

Pisałam już nie raz i nie dwa, że lubię robić obrazki dla dzieci. Tematyka ta odpowiada mi bardzo, kolory które się używa, są bardzo ciepłe, a zestawiane na różne sposoby tworzą bardzo interesującą całość. Dostałam ostatnio poproszona o zrobienie metryczki. Pewna pani, zobaczyła jedną z moich prac na ścianie u mojej koleżanki. Zapytała kto itd no i tym sposobem, pocztą pantoflową, która jest niezawodna w pozytywnym i negatywnym znaczeniu dotarła do mnie. Metryczkę skończyłam wczoraj, pani ta jeszcze jej nie widziała.

Przyznam nieskromnie, że jestem zadowolona z wykonanej pracy, pozostaje jeszcze kwestia zapłaty, kwotę już podałam, ale czy adekwatną do wartości tej metryczki, nie wiem. Dopowiem tylko, że mulina tu użyta to  DMC i kanwa też.

19:55, emart22
Link Komentarze (3) »
piątek, 25 listopada 2011

To co ostatnio przygotowałam zapraszam:

zawieszki świąteczne,

 

Pozdrawiam:)

21:32, emart22
Link Komentarze (2) »
środa, 23 listopada 2011
nowości

Nie piszę, nic nie wklejam, ale to nie znaczy, że nic nie robię. Robię i to sporo. Wszystko zaprezentuje. Wracam wieczorami do domu, do komputera już nie siadam i tak czas leci. Wiem, że wymówek można znaleźć wiele, ale to nic innego jak tylko brak organizacji. A z tym ostatnio naprawdę jest ciężko.

pozdrawiam i zapraszam lada moment...:)

14:29, emart22
Link Dodaj komentarz »
środa, 05 października 2011
a co tam...

Pokażę,... zrobiłam i sprezentowałam,  do odnowionej całkiem kuchni. Prezent się spodobał, widziałam,  że sprawiłam radość i szczere podziękowania otrzymałam. Czasami tak niewiele do szczęścia potrzeba.

 

19:46, emart22
Link Dodaj komentarz »
piątek, 23 września 2011
dotarła

Kobietki, Ula napisała, że dorobiłam się siwych włosów na lewej skroni, myślę że więcej ich juz mam. Takie napięcie i oczekiwanie, jeszcze takich emocji w wymiankach nie miałam. A miało być tak z fantazją. Ta moja przesyłka część Ameryki zwiedziła zanim do tej naszej słodkiej Myszulowej trafiła. Ale najważniejsze jest i z tego co Ula pisze to się upominek fantazyjny spodobał.

To co przygotowałam przemyślałam sobie dokładnie, znacie blog Uli więc wiecie o czym pisze. Z resztą zawsze jak coś mam komuś podarować kieruję się dewizą, że to ma być coś takiego co sama chciałabym dostać.

A więc koniec tego pisania wklejam zdjecia, a wy oceniajcie.

Obrazek :

zawieszka zrobiona na kanwie plastykowej:

bransoletka pokazywana już na blogu, ale to od mojej córci. Zrobiła ją specjalnie na wymiankę z fantazją dla  Uli, ale nie pogniewa się jeżeli Kasia ją spożytkuje

do tego przydasie: kanwa malowana, hiszpańska gazetka i słodkości

Pragne wam wszystkim podziękować za trzymanie kciuków tej wędrówki mojej przesyłki. Ściskam wszystkich ciepło.

Emilka

08:15, emart22
Link Komentarze (5) »
środa, 21 września 2011
Wymianka z Fantazją

Wymianki z fantazja koniec nadszedł. Z burzy pomysłów, każdy z nas wybrał coś, co przykuło uwagę i zostało zrealizowane. Ja  przygotowałam prezent dla osoby którą znam nie od dziś, piszemy ze sobą rozmawiamy na skype. Bardzo się z tego ucieszyłam, że to właśnie dla Uli mam przygotować wymiankową niespodziankę. Ale niestety poczta zawiodła do dzis nie ma sygnału, że Ula dostała paczuszkę. Bardzo mi przykro z tego powodu.

To co przygotowałam póki co pozostaje słodką tajemnicą, ale pochwalę się zatem tym czym mnie obdarowała Dominika. Dziewczyna zadbała o każdy szczególik i jestem jej ogromnie wdzięczna. 

Cała paczuszka zapakowana była w dwie koperty bąbelkowe. Dominika przygotowała dla mnie takie piękne ozdobione pudełko, gdy podniosłam wieczko w środku znajdowała się karteczka z napisem Delikatnie. Wyjęłam zawartość pudełka a to słoiczek dżemu wiśniowego

Ale to nie wszystko. W paczce znalazłam jeszcze piękne ozdobione magnesiki na lodówkę. Jeden magnesik nawet z notesikiem, bardzo przydatny. Tak na marginesie muszę tu dodać, że ja zbieram magnesy, zawsze ze wszystkich wycieczek taką właśnie pamiątkę sobie przywożę

Do tego jeszcze przydasie w postaci mulinki, tasiemek i guzików, oraz słodkości.


Z całego serca pięknie dziękuję.

Moja wymiankowa niespodzianka dla Uli zostanie wpisana, dopiero po tym jak znajdzie się u adresata. Trzymam kciuki aby to stało sie jak najszybciej.

Dziękuje Marysi, za wspaniale zorganizowaną wymianke i każde słowo wsparcia.

 

 

07:55, emart22
Link Komentarze (8) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 10